fortune clock bonus

Twoje Bad Beaty w grze w pokera to Twoja wina

granie w pokera online

Twoje Bad Beaty w grze w pokera to Twoja wina!

Bad beaty – przekleństwo pokerzystów. Czy wiesz, że często zamiast narzekać powinieneś mieć pretensję tylko do siebie.

Bad beat to sytuacja, gdy układ kart, mający procentowo dużą przewagę, przegrywa na skutek trafienia przez przeciwnika, którejś z niewielu sprzyjających mu kart. Wśród większości pokerzystów nie ma jednoznacznej definicji mówiącej o tym kiedy przegrana jest wynikiem bad beatu, a kiedy złej gry. O ile przegranie all ina AA pre flop z jednym przeciwnikiem jest bad beatem, o tyle przegranie all ina AA pre flop z 4 przeciwnikami już niekoniecznie…

Gracze z niewielkim doświadczeniem często swoje braki w grze zrzucają na bad beaty. Tymczasem zdecydowana większość bad beatów nie miałaby miejsca, gdyby gracze sami ich nie prowokowali. Jak prowokuje się bad beaty?

Podstawą „wywoływania” bad beatów jest slowplayowanie części układów lub też różne próby „przechytrzenia” przeciwników. Objawia się to najczęściej błędami w grze pre flop i post flop oraz późniejszymi próbami „nadrobienia” grą na turnie lub riverze.

Jeżeli mając parę łapiesz na różnokolorowym flopie seta i chcesz wciągnąć przeciwnika grając „check” lub podbijając tylko minimalnie do sporej już puli, to musisz się też spodziewać, że zostaniesz sprawdzony przez prawie dowolne układy. Skompletowanie przez przeciwnika strita z gutshota czy też backdoor flusha (na turnie 2 karty w kolorze kart przeciwnika, a na riverze 3 dającej kolor) zdarza się rzadko… ale się zdarza.

Gracze mniej uważni nie zwracają na to większej uwagi, skupiając się na mocnym obstawianiu na turnie bądź riverze. Kiedy dochodzi do showndownu są zdziwieni, że przegrali i źli na przeciwników, bo ci nie myślą podczas gry wchodząc w nasze podbicia z „byle czym”. To jednak oni sami winni są tej sytuacji. Przegrali nie przez bad beat, ale przez dawanie przeciwnikom odpowiednich pot oddsów na sprawdzanie, a następnie ślepe zapatrzenie w układ na turnie i riverze, w sytuacji kiedy niekoniecznie jest on już najlepszym.

W rzeczywistości bad beat to sytuacja rzadka, kiedy mamy więcej niż 80% szans na zwycięstwo. Jednak nie jest to każda sytuacja, w której mamy lepszą rękę. Szansa na trafienie koloru w sytuacji gdy masz już 4 karty do koloru to 34%. Mimo to często się zdarza, że gracze decydują się na zagranie all-in. Czy to, że przegraliśmy all ina mając 55% do 45%, 65% do 35% czy 70% do 30% można nazwać bad beatem? Nie. Są to sytuacje dosyć standardowe podczas gry w pokera i nie ma sposobu na ich uniknięcie. Skoro nie można ich unikać to należy je zaakceptować.

Każdy gracz co jakiś czas przyczynia się do swojego bad beata. Jest to rzecz normalna. Grając chcemy maksymalizować zyski. Wiąże się to czasami z koniecznością podejmowania większego ryzyka. Różnica między dobrym, a słabym graczem polega jednak na tym, że dobry gracz wie kiedy sam przyczynił się do własnej przegranej. Być może ma do siebie pretensje, ale przede wszystkim wyciąga wnioski i lepiej rozgrywa swoje układy w przyszłości.

Słaby gracz widzi wszędzie bad beaty oraz niesprawiedliwość losu skierowaną w jego stronę. Ma pretensje do całego świata, ale nie do siebie. Nie potrafi się pogodzić z tym, że niektórych przegranych w pokerze nie da się uniknąć. Jak zostało już napisane, większość bad beatów jest do uniknięcia o ile w danej sytuacji dobrze zagrasz i zmusisz przeciwnika aby dobierał w sytuacji, gdy mu się to nie będzie opłacać (pot oddsy). Jeżeli dokonasz prawidłowej decyzji, a pomimo to przegrasz to możesz być pewni, że prędzej lub później stracone pechowo pieniądze do wrócą.




kasyno hazardowe