Porady które poprawia twoja gre w pokera i pomogą wygrać
W tej części zostaną omówione kolejne zasady, które wpływają na jakość naszej gry. Można je streścić w ten sposób:
nie dorabiaj zbędnej ideologii
nie blefuj
nie staraj się na siłę odgrywać
Nie dorabiać zbędnej ideologii.
Zapewne każdy z Was zna kogoś lub czytał wypowiedzi kogoś, kto gra w pokera. Gracze mało doświadczeni często w opowieściach roztaczają wokół pokera specyficzną, wręcz metafizyczną otoczkę. Opowiadają o „czytaniu” przeciwników, o wygrywaniu oraz stopniach skomplikowania tej gry. Zapomnij o tym!
Im dłużej będziesz dorabiał ideologię do najniższych stawek, tym dłużej czasu na nich spędzisz. Doszukiwanie się wielkich zagrań oraz błyskotliwych ruchów przeciwników nie ma najmniejszego sensu. Być może 1 na 20 przeciwników będzie stosował skomplikowane taktyki (podkreślam: być może!). Reszta co najwyżej będzie udawała, że tak robi, a w kluczowych sytuacjach i tak nie zagra optymalnie.
Aby wygrywać ma mikrostawkach nie musisz od razu posiadać wielkiej pokerowej wiedzy. Podstawą myślenia powinno być: skoro nie wiesz co zrobić, to nie angażuj się w daną sytuację. Po prostu spasuj. To żaden dyshonor oddać komuś pulę, kiedy nie wiesz co robić. Dyshonorem powinno być bezsensowne tracenie pieniędzy. Tylko i aż tyle.
Graj tak dobrze, jak tylko potrafisz, a cięższe sytuacje z czasem same zaczną wydawać się bardziej klarowne. Poker to, w zdecydowanej większości zagrań, prosta gra.
Nie blefuj.
Większość początkujących graczy uważa, że esencją pokera są blefy i że nie ważne jakie karty się ma, ale ważne jak się nimi gra. Gdyby tak było, to zyski z 2 3 byłyby porównywalne do zysków z AA. Zazwyczaj jednak to z AA zgarniamy spore pule, a nie z 2 3.
Blefy są skuteczną metodą gry tylko na odpowiednich stawkach i przeciw odpowiednim przeciwnikom. Poza tym stanowią one tylko „podkład” do prawdziwych zysków, które osiąga się, kiedy mamy dobrą kartę, a przeciwnik nam w nią nie uwierzy. Stosowanie blefów na stawkach dla początkujących należy traktować jako dorabianie zbędnej ideologii do gry.
Jednym zagraniem tego typu, jakie czasami powinniśmy wykonywać jest continuation bet. Na częstszych blefach na dłuższą metę będziemy tracić. Należy zakładać, że skoro przeciwnik nie przestraszył się jednego podbicia, to coś ma. My powinniśmy więc grać agresywnie dalej tylko w przypadku jeżeli również mamy dobrą kartę lub szanse dobrania do najmocniejszego układu.
Nie starać się na siłę odgrywać.
Powszechnym przekonaniem graczy jest to, że dobra gra = wygrywanie, a zła = przegrywanie. Tak też jest, jednak należy te założenia przyjąć do wyników w długim horyzoncie czasowym. Część graczy jednak za wszelką cenę stara się odgrywać. W takich przypadkach gra planowana na godzinę potrafi się rozciągać do kilku godzin tylko dlatego, że jesteś poniżej kreski.
Czasami na przegrywanie nie mamy wpływu. Czasem nie znajdziemy graczy, od których będziemy w stanie wygrać żetony. Innym razem będziemy mieli bardzo dobry układ, ale przeciwnik będzie miał lepszy, a jeszcze innym razem coś mu dojdzie. Takie sytuacje są normalne, chociaż akceptowanie nawet niewielkich porażek zwykle nie przychodzi wcale łatwo.
Odgrywanie się na siłę prowadzi do jednego: dłuższego wysiłku umysłowego, a więc większego zmęczenia. Zmęczenie powoduje oddalanie naszej gry od poziomu, który zawsze byśmy chcieli osiągać. Chęć odgrywania się prowadzi także do złego nawyku. Nawet jeżeli kilkakrotnie uda nam się wyjść z dużego minusa na zero lub wyżej, to zawsze nastąpi też moment, kiedy odgrywanie nam nie wyjdzie. Wtedy, nastawieni wyłącznie na wynik i sfrustrowani jego brakiem i stracimy jeszcze więcej niż normalnie.


